czwartek, 3 lipca 2014

Rozdział 1

- Czy ty mnie w ogóle słuchasz?- krzyknęła z oburzeniem Iz.
- Tak, tak jasne.- odpowiedziałam, nie zwracając uwagi co mówi.
- To dziwne co się z tobą dzieje musisz coś z tym zrobić.- krzyknęła odchodząc.
Może zacznę od początku, mam na imię Lena mam 16 lat i za miesiąc zakończę naukę gimnazjum. Iz ( Izabela ale nikt tak do niej nie mówi) to moja przyjaciółka znamy się od dziecka, zwykle we wszystkim się zgadzamy ale od pewnego czasu coś ze mną jest nie tak. Od miesiąca nie mogę się na niczym skupić, nie mogę usiedzieć w miejscu od zawsze mam ADHD ale teraz jest znacznie gorzej. Stałam się podobno agresywna, choć ja tak nie uważam. Raz pobiłam kolegę za to że się skradał i chciał mnie wystraszyć, ale to nie moja wina. Dlatego się tak często sprzeczam z Iz, ona uważa że powinnam iść do lekarza, ale po co skoro nic mi nie jest. Wydaje mi się że to normalne w moim wieku ale nie mam czasu o tym myśleć zaczyna się lekcja Historii a jeśli jeszcze nie dodałam to nienawidzę tego przedmiotu. Wchodząc do klasy zauważam Iz i jak zawsze idę z nią usiąść. Gdy tylko się rozpakowałam pisze na kartce krótką wiadomość i podaje ją jej ,,Przepraszam, wiesz że to dla mnie trudne pamiętasz jak ludzie mnie wyśmiewali gdy się dowiedzieli że mam ADHD nie chce do tego wracać.'' pochyla się czytając jej twarz jest jak z kamienia i nagle odwraca się do mnie.
- Boże, naucz się w końcu rozmawiać!- mówi uśmiechając się do mnie.
Wiem o co jej chodzi, zawsze się ze mnie śmieje gdy pisze jej liściki na karteczce bo uważa ze nie umiem rozmawiać zwłaszcza przepraszać.
- Ja po prostu nie chce dostać kolejnej uwagi za gadanie na lekcji.- odpowiadam czując, że mam całą buzie czerwoną.
- Jasne, bo cie nie znam.
- Na to wygląd...- nie zdążyłam skończyć gdy rozległ się krzyk nauczyciela.
- Lena! Widzę że się nudzisz więc może wymienisz mi jakiegoś greckiego boga i go opiszesz?- Spytał patrząc jak gdyby chciał mnie pożreć wzrokiem.
- Yyy... ,to może na przykład Zeus, był najpotężniejszym bogiem olimpijskim był uważany za pana nieba jego bronią były pioruny?-odpowiedziałam nie pewnie jedyne co wiedziałam o greckich bogach to ciekawostki które uczyłam się w podstawówce na konkurs z mitologi.
- Dobrze, bardzo dobrze.- odpowiedział nauczyciel. Gdy zaczęłam siadać z powrotem zadał następne pytanie- gdybyś miała wybór i mogła być herosem jakiego boga chciała byś być dzieckiem?
Zamurowało mnie, nigdy nie myślałam nad takim pytaniem a teraz na szybko musiałam wymyślić jakąś sensowną odpowiedz.
- Myślę proszę pana że nie chciała bym zostać herosem, ponieważ wszyscy kończą tak samo, zawsze umierają w młodym wieku. Nie chciała bym tak skończyć.- odpowiedziałam mając nadzieję , że nie będzie krzyczał.

- No cóż masz racje.-powiedział odwracając się, gdy był przy tablicy dodał szeptem który chyba usłyszałam tylko ja.- Niestety masz też pecha.




To mój pierwszy taki blog wiec proszę o wyrozumiałość.
 Czytasz? -> komentuj. 
Wszystkie uwagi co do bloga będę starała się poprawić 

1 komentarz: