-
Czy ty mnie w ogóle słuchasz?- krzyknęła z oburzeniem Iz.
-
Tak, tak jasne.- odpowiedziałam, nie zwracając uwagi co mówi.
-
To dziwne co się z tobą dzieje musisz coś z tym zrobić.-
krzyknęła odchodząc.
Może
zacznę od początku, mam na imię Lena mam 16 lat i za miesiąc
zakończę naukę gimnazjum. Iz ( Izabela ale nikt tak do niej nie
mówi) to moja przyjaciółka znamy się od dziecka, zwykle we
wszystkim się zgadzamy ale od pewnego czasu coś ze mną jest nie
tak. Od miesiąca nie mogę się na niczym skupić, nie mogę
usiedzieć w miejscu od zawsze mam ADHD ale teraz jest znacznie
gorzej. Stałam się podobno agresywna, choć ja tak nie uważam. Raz
pobiłam kolegę za to że się skradał i chciał mnie wystraszyć,
ale to nie moja wina. Dlatego się tak często sprzeczam z Iz, ona
uważa że powinnam iść do lekarza, ale po co skoro nic mi nie
jest. Wydaje mi się że to normalne w moim wieku ale nie mam czasu o
tym myśleć zaczyna się lekcja Historii a jeśli jeszcze nie
dodałam to nienawidzę tego przedmiotu. Wchodząc do klasy zauważam
Iz i jak zawsze idę z nią usiąść. Gdy tylko się rozpakowałam
pisze na kartce krótką wiadomość i podaje ją jej ,,Przepraszam,
wiesz że to dla mnie trudne pamiętasz jak ludzie mnie wyśmiewali
gdy się dowiedzieli że mam ADHD nie chce do tego wracać.'' pochyla
się czytając jej twarz jest jak z kamienia i nagle odwraca się do
mnie.
-
Boże, naucz się w końcu rozmawiać!- mówi uśmiechając się do
mnie.
Wiem
o co jej chodzi, zawsze się ze mnie śmieje gdy pisze jej liściki
na karteczce bo uważa ze nie umiem rozmawiać zwłaszcza
przepraszać.
-
Ja po prostu nie chce dostać kolejnej uwagi za gadanie na lekcji.-
odpowiadam czując, że mam całą buzie czerwoną.
-
Jasne, bo cie nie znam.
-
Na to wygląd...- nie zdążyłam skończyć gdy rozległ się krzyk
nauczyciela.
-
Lena! Widzę że się nudzisz więc może wymienisz mi jakiegoś
greckiego boga i go opiszesz?- Spytał patrząc jak gdyby chciał
mnie pożreć wzrokiem.
-
Yyy... ,to może na przykład Zeus, był najpotężniejszym bogiem
olimpijskim był uważany za pana nieba jego bronią były
pioruny?-odpowiedziałam nie pewnie jedyne co wiedziałam o greckich
bogach to ciekawostki które uczyłam się w podstawówce na konkurs
z mitologi.
-
Dobrze, bardzo dobrze.- odpowiedział nauczyciel. Gdy zaczęłam
siadać z powrotem zadał następne pytanie- gdybyś miała wybór i
mogła być herosem jakiego boga chciała byś być dzieckiem?
Zamurowało
mnie, nigdy nie myślałam nad takim pytaniem a teraz na szybko
musiałam wymyślić jakąś sensowną odpowiedz.
-
Myślę proszę pana że nie chciała bym zostać herosem, ponieważ
wszyscy kończą tak samo, zawsze umierają w młodym wieku. Nie
chciała bym tak skończyć.- odpowiedziałam mając nadzieję , że
nie będzie krzyczał.
-
No cóż masz racje.-powiedział odwracając się, gdy był przy
tablicy dodał szeptem który chyba usłyszałam tylko ja.- Niestety
masz też pecha.
To mój pierwszy taki blog wiec proszę o wyrozumiałość.
Czytasz? -> komentuj.
Wszystkie uwagi co do bloga będę starała się poprawić
Ciekawe jak potoczy się dalej akcja :)
OdpowiedzUsuń